Kiedy z serca płyną słowa
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczęście złoto
I dla tego lubię mówić z Tobą
I dla tego lubię mówić z Tobą
I dla tego lubię mówić z Tobą
Każdy myśli to co myśli
Myśli sobie moja głowa
Może w końcu mi się uda
Wypowiedzieć proste słowa
I dlatego lubię mówić z Tobą
I dlatego lubię mówić z Tobą
Światło zgaś, zamknij drzwi
Na początek, na początek
Lady Pank puszczę Ci
Tylko nie z ostatnich płyt.
Jedno z nas będzie dziś
Nieprzytomne, nieprzytomne
Jutro nam będzie wstyd
Teraz tańcz, nie mów nic.
I niech stanie w miejscu czas
Nikt nie patrzy na mnie tak jak ty.
Niech się kręci cały świat
Zawsze niech, już będzie tak jak dziś.
Stracisz czas, ze mną dziś
I pieniądze, i pieniądze.
Życie trwa to nie film
Nie da się przed końcem wyjść,
Więc zapalmy i wpadnijmy
W melancholię, w melancholię
Zróbmy tak żeby nic nie zapomnieć z tego i...
I niech stanie w miejscu czas
Nikt nie patrzył na mnie tak jak ty
Niech się kręci cały świat
Zawsze niech już będzie tak jak dziś.
Środa Czwartek na na na
I tak dalej na na na
I niech stanie w miejscy czas
Zawsze będzie tak jak dziś
Jak dziś jak dziś
Jak dziś jak dziś
I niech stanie w miejscu czas
Nikt nie patrzył na mnie tak jak ty
Niech się kręci cały świat
Zawsze niech już będzie tak jak dziś
Środa czwartek na na na
I tak dalej na na na
I niech stanie w miejscu czas
Zawsze niech już będzie tak jak dziś
Jak dziś jak dziś
Jak dziś jak dziś
Niech się kręci cały czas
Środa czwartek na na na
I tak dalej na na na
I niech stanie w miejscu czas
Zawsze nich już będzie tak jak dziś
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani ?
Czy ta pani tego pana chce?
Ona jest.
Jak prześliczny kwiat,
A on maa.
W oczach szkiełka dwa.
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani?
Czy ta pani tego chce?
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani?
Czy ta pani tego pana chce? (ee)
Ona jest
jak przepiękny ptak,
A on dla niej
Na gitarze gra
( czy czy czy czy)
Czy ten pan i pani są zakochani?
Czy ta pani tego pana chce?
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani?
Czy ta pani tego pana chce?
Laj, laj, ,laj laj, laj, laj, laj, laj
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani?
Czy ta pani tego pana chce?
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
Lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Czy ten pan i pani są w sobie zakochani?
Czy ta pani tego pana chce?
Bóg całować karze i prowadzi przed ołtarze
Lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest
Jak tam jest.
Śpię jest noc a jakieś dziecko
Czarną piłką we mnie rzuca
Czarna piłka ping pong
Skąd to dziecko nie wiem skąd
Diabła znieważyłam diabła obraziłam
Zwaliłam mu na głowę całe własne zło
Ciemny strach ping pong
Skąd to dziecko nie wiem skąd
Ping pong ping pong
Skąd to dziecko nie wiem skąd
Pełza dusza wśród motyli
Cztery czarne krokodyle
Syczą latarnie świata nie ogarniam
Skąd to dziecko nie wiem skąd
Ping pong ping pong
Skąd to dziecko nie wiem skąd
I.
Jeden z wielu to nie Ty.
Ale jesteś jednym z Nas- i..
Masz marzenia, Swoje sny,
I muzykę Swoją masz na każdy dzień.
I dlatego się postaraj,
A najlepsze przyjdzie zaraz.
I odszukaj w Sobie- ten najlepszy, najwłaściwszy rytm.
Czasem wątpisz, szukasz dróg..
Chciałbyś w końcu mieć Swój cel, też.
Za daleko patrzysz znów..
To co ważne- blisko Ciebie przecież jest...
Hey.. Nie jesteś sam, kiedy wali się świat- jak z kart,
Bo mamy ludzi, oni dają nam pion.
To nie błąd, gdy upadasz- nie wszystko trawi ogień,
Jak Feniks wstań i odnajdź drogę.. !
Refren:
Będziesz z Nami zawsze, jeśli tylko pragniesz-
Możesz mieć naprawdę wszystko, czego chcesz...
Zawsze jesteś z Nami, chociaż się nie znamy,
To dźwiękami łączy Nas MUZYKI MOC !
II.
Możesz teraz odkryć świat..
I dla Siebie wybrać drogę.
Mmhm.. Już nie będziesz nigdy sam,
Zawsze blisko Siebie kogoś dobrze mieć.
I dlatego się postaraj,
A najlepsze przyjdzie zaraz.
I odszukaj w Sobie- ten najlepszy, najwłaściwszy rytm.
Sobą jest najlepiej być,
Nie znać niepotrzebnych granic...
I nauczyć się tak żyć-
Żeby z głową podniesioną zawsze iść.
Kiedy świat paletą barw szarych,
Na pierwszym planie Ty..
Znam ten ból, kiedy toniesz i w łzy..
To na pół robię sprzęt, beat i bas- kocham dźwięk..
Płynie nuta, aż po butach- czuję falę i wiem, że wygrywam...
Refren:
Będziesz z Nami zawsze, jeśli tylko pragniesz-
Możesz mieć naprawdę wszystko, czego chcesz...
Zawsze jesteś z Nami, chociaż się nie znamy,
To dźwiękami łączy Nas MUZYKI MOC !
Uuuuauuuuauuuuuuuuu.....Ooooohoooooooooooo....
I każdego dnia, pytam gdzie jest ta rzecz-
Od zawsze znana.. Przed oczami chwilę najlepsze.
Ubiera się je w słowa i dźwięki..
A Ty dajesz natchnienie, wiesz- dobrze, że jesteś- dzięki.
Uuuuuuuuuuu...
Refren:
Będziesz z Nami zawsze, jeśli tylko pragniesz-
Możesz mieć naprawdę wszystko, czego chcesz...
Zawsze jesteś z Nami, chociaż się nie znamy,
To dźwiękami łączy Nas MUZYKI MOC !
Będziesz z Nami zawsze, jeśli tylko pragniesz-
Możesz mieć naprawdę wszystko, czego chcesz...
Zawsze jesteś z Nami, chociaż się nie znamy,
To dźwiękami łączy Nas MUZYKI MOC.. !
1.Kolejny dzień staram się pozbierać,
niewiele o tym wiem.
Kolejny dzień staram się zrozumieć,
co zdarzyło się.
Pamiętam jak razem z letnim deszczem,
spadłeś z nieba mi.
Pamiętam jak wszystko oszalało,
pogoda, ja i ty.
Ref.Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu kąpie się.
Czekam aż znów spadnie deszcz,
w kroplach deszczu się odnajdę wiem.
wiem...
2.Od tamtych chwil miasto pachnie Tobą,
mosty, parki, bzy.
Od tamtych chwil każdy kogo mijam,
wygląda tak jak Ty.
Ref.Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu kąpie się.
Czekam aż znów spadnie deszcz
może wrócisz z deszczem, może
wrócisz z deszczem, wrócisz do mnie.
Niech pada, niech pada.
czekam, czekam, czekam...
Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu tonie, a ja
czekam aż znów spadnie deszcz
i chodź nie pamiętasz o mnie,
ja pokochałam, pokochałam deszcz, deszcz.
niewiele o tym wiem.
Kolejny dzień staram się zrozumieć,
co zdarzyło się.
Pamiętam jak razem z letnim deszczem,
spadłeś z nieba mi.
Pamiętam jak wszystko oszalało,
pogoda, ja i ty.
Ref.Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu kąpie się.
Czekam aż znów spadnie deszcz,
w kroplach deszczu się odnajdę wiem.
wiem...
2.Od tamtych chwil miasto pachnie Tobą,
mosty, parki, bzy.
Od tamtych chwil każdy kogo mijam,
wygląda tak jak Ty.
Ref.Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu kąpie się.
Czekam aż znów spadnie deszcz
może wrócisz z deszczem, może
wrócisz z deszczem, wrócisz do mnie.
Niech pada, niech pada.
czekam, czekam, czekam...
Czekam aż znów spadnie deszcz,
gdy całe miasto w słońcu tonie, a ja
czekam aż znów spadnie deszcz
i chodź nie pamiętasz o mnie,
ja pokochałam, pokochałam deszcz, deszcz.
Jak anioła głos,usłyszałem ją.
Powiedziała patrz ,tak to On.
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę
Oww.........
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę miejsca w których byłem, widzę ludzi tłum
Już pod koniec dnia, pustej szklanki dźwięk
To chyba sen
No, no, no,…no, no, no.
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
W pustej szklance pomarańcze,to dobytek mój
Już pod koniec dnia, pustej szklanki dźwięk
To chyba sen
Ha...
Jak anioła głos, usłyszałem ją
Powiedziała patrz, tak to On
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg
On wskaże Ci drogę
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę usta w których nieraz swój topiłem ból
Już pod koniec dnia słyszę cichy szept
To chyba sen
No, no, no…no, no, no
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę dłonie, czuję serce, to ideał mój
Już pod koniec dnia, lecz nie sam
Lecz nie jest sam
Ha…
Jak anioła głos, usłyszałem ją
Powiedziała patrz, tak to On
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg
On wskaże Ci drogę 2x
Powiedziała patrz ,tak to On.
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg,
On wskaże Ci drogę
Oww.........
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę miejsca w których byłem, widzę ludzi tłum
Już pod koniec dnia, pustej szklanki dźwięk
To chyba sen
No, no, no,…no, no, no.
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
W pustej szklance pomarańcze,to dobytek mój
Już pod koniec dnia, pustej szklanki dźwięk
To chyba sen
Ha...
Jak anioła głos, usłyszałem ją
Powiedziała patrz, tak to On
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg
On wskaże Ci drogę
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę usta w których nieraz swój topiłem ból
Już pod koniec dnia słyszę cichy szept
To chyba sen
No, no, no…no, no, no
Już pod koniec dnia, widzę obraz Twój
Widzę dłonie, czuję serce, to ideał mój
Już pod koniec dnia, lecz nie sam
Lecz nie jest sam
Ha…
Jak anioła głos, usłyszałem ją
Powiedziała patrz, tak to On
Na rozstaju dróg, stoi dobry Bóg
On wskaże Ci drogę 2x
Chlod I cien
Juz czas na sen
Zachod slonca zegna dzien
I scichl twoj szept
Twoj wzrok tez zgasl
Wokol tylko cisza
Znow jest zmierzch
Bez gwiazd wsrod lez
Kazda mysl to ciern
Bo los z nas drwi
Drwi z nas co dzien
Gdzies we mgle
Gubie drogi swe
Nie odnajde sie
A w tych snach twoja smierc moj strach
Nie chce dluzej tak
Mur bez bram
Ja tu ty tam
Gdzies po drugiej stronie nieba
Piec twych zdjec
I list w nim wiersz
Ciebie nie ma
Wciaz tak trwam
Z pustka sam na sam
W beznadziei trwam
Jak mam zyc
Nie ma sensu nic
Chce do ciebie isc
Wciaz tak trwam
Z pustka sam na sam
Posrod wspomnien trwam
Jak mam zyc
Nie ma sensu nic
Chce do ciebie isc
Brne we mgle
Gubie drogi swe
Nie odnajde sie
A w tych snach
Twoja smierc moj strach
Nie chce dluzej tak
REF. To na melanżu, to było na melanżu brat
Było tak, Monopol – Zodiak. x 2
Że na te kluby mamy gruby (He) patent
Zobacz te ups za 2 stówy gdzie masters
Miłe VIP roomy i zdjęciówy, chcę szklankę
Zanim podbijam jeszcze jednego machnę
Ref. x 2
Ja przy tej płycie ubaw mam, ta, kozak
Po dłuższym czasie będzie jak narkoza
Liczy się zodiak, słuchaj man, weź zrozum
Nie bądź pan cham, tylko miej (miej) rozum
Ref x 2
Że balet był do rana nie pamiętam,
Sztuka jest sztuka jedziesz tam, nie mięta,
Ten, co tarki w oczach się zabujał,
W metrze na rampie wzorki rasta muła
Ref. x 2
Tam od plaż Helu po Międzyzdroje
To jest monopol, czworo, a nie troje
Olo daj znaka jak z projektem stoje (no nieźle, nieźle)
I chwila, szybko do Roberta dzwonie (Siemanko byku!)
Kacha dorzuci refreny w środę (tak!)
Słucham Monopol jak jadę samochodem (no a jak!)
Ref x 4
Ach Ziuta, me zycie dzis przegrane jest, przegrane jest przez jedna noc
Ach Ziuta, naprawde nie wiem jak sie pozbyc, jak sie pozbyc Ciebie stad
Urode swinki Pigi masz. waga przewyzszasz nawet ja
We snie mnie straszy Twoja twarz, a wszystko to przez jedna noc
Ach Ziuta, ja wiem, ze nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak
Lecz Ziuta, gdy wytrzezwieje czlowiek, wtedy inny gust ma, inny smak
Pokazac sie gdzies z Toba wstyd, dwie klasy podstawowki masz
Swym krzykiem nerwy psujesz mi, a wszystko to przez jedna noc
(solo)
Ach Ziuta, pijany bylem, gdy przed oltarz zaciagnelas mnie
Ach Ziuta, dlaczego sie zgodzilem, tak zaluje, tak zaluje dzis
Za byle co, Ty bijesz mnie, pieniedzy zadnych nie chcesz dac
Szepczesz, koteczku kochaj mnie. a wszystko to przez jedna noc
Ach Ziuta, dlaczego ma dziewczyna pierwsza stalas sie tej nocy zlej
Ach Ziuta, kobiet dotad nie znalem. nie wiedzialem jak to robi sie
Hrabiowski przeciez tytul mam, a Ty gosposia bylas ma
Podnioslas swoj spoleczny stan, a wszystko to przez jedna noc
Juz czas na sen
Zachod slonca zegna dzien
I scichl twoj szept
Twoj wzrok tez zgasl
Wokol tylko cisza
Znow jest zmierzch
Bez gwiazd wsrod lez
Kazda mysl to ciern
Bo los z nas drwi
Drwi z nas co dzien
Gdzies we mgle
Gubie drogi swe
Nie odnajde sie
A w tych snach twoja smierc moj strach
Nie chce dluzej tak
Mur bez bram
Ja tu ty tam
Gdzies po drugiej stronie nieba
Piec twych zdjec
I list w nim wiersz
Ciebie nie ma
Wciaz tak trwam
Z pustka sam na sam
W beznadziei trwam
Jak mam zyc
Nie ma sensu nic
Chce do ciebie isc
Wciaz tak trwam
Z pustka sam na sam
Posrod wspomnien trwam
Jak mam zyc
Nie ma sensu nic
Chce do ciebie isc
Brne we mgle
Gubie drogi swe
Nie odnajde sie
A w tych snach
Twoja smierc moj strach
Nie chce dluzej tak
REF. To na melanżu, to było na melanżu brat
Było tak, Monopol – Zodiak. x 2
Że na te kluby mamy gruby (He) patent
Zobacz te ups za 2 stówy gdzie masters
Miłe VIP roomy i zdjęciówy, chcę szklankę
Zanim podbijam jeszcze jednego machnę
Ref. x 2
Ja przy tej płycie ubaw mam, ta, kozak
Po dłuższym czasie będzie jak narkoza
Liczy się zodiak, słuchaj man, weź zrozum
Nie bądź pan cham, tylko miej (miej) rozum
Ref x 2
Że balet był do rana nie pamiętam,
Sztuka jest sztuka jedziesz tam, nie mięta,
Ten, co tarki w oczach się zabujał,
W metrze na rampie wzorki rasta muła
Ref. x 2
Tam od plaż Helu po Międzyzdroje
To jest monopol, czworo, a nie troje
Olo daj znaka jak z projektem stoje (no nieźle, nieźle)
I chwila, szybko do Roberta dzwonie (Siemanko byku!)
Kacha dorzuci refreny w środę (tak!)
Słucham Monopol jak jadę samochodem (no a jak!)
Ref x 4
Ach Ziuta, me zycie dzis przegrane jest, przegrane jest przez jedna noc
Ach Ziuta, naprawde nie wiem jak sie pozbyc, jak sie pozbyc Ciebie stad
Urode swinki Pigi masz. waga przewyzszasz nawet ja
We snie mnie straszy Twoja twarz, a wszystko to przez jedna noc
Ach Ziuta, ja wiem, ze nie ma brzydkich kobiet, tylko wina czasem brak
Lecz Ziuta, gdy wytrzezwieje czlowiek, wtedy inny gust ma, inny smak
Pokazac sie gdzies z Toba wstyd, dwie klasy podstawowki masz
Swym krzykiem nerwy psujesz mi, a wszystko to przez jedna noc
(solo)
Ach Ziuta, pijany bylem, gdy przed oltarz zaciagnelas mnie
Ach Ziuta, dlaczego sie zgodzilem, tak zaluje, tak zaluje dzis
Za byle co, Ty bijesz mnie, pieniedzy zadnych nie chcesz dac
Szepczesz, koteczku kochaj mnie. a wszystko to przez jedna noc
Ach Ziuta, dlaczego ma dziewczyna pierwsza stalas sie tej nocy zlej
Ach Ziuta, kobiet dotad nie znalem. nie wiedzialem jak to robi sie
Hrabiowski przeciez tytul mam, a Ty gosposia bylas ma
Podnioslas swoj spoleczny stan, a wszystko to przez jedna noc